Modowe wpadki czterdziestolatki: Uwielbiam błyszczeć. Na co dzień i od święta.

Dziś noc sylwestrowa przed nami. Ponieważ lubię błyszczeć – błyszczę już od rana 🙂 Na dzisiejszą, rodzinną kawę wybrałam zestaw w stylu „bling bling”.

Bardzo ciepły, wełniany sweter w kolorze mocnej czerwieni (z męskiej kolekcji Springfield) w połączeniu ze złotą, plisowaną spódnicą z pracowni Justyny Ołtarzewskiej, o mojej ulubionej długości, złote, delikatnie mieniące się w słońcu buty na wygodnym słupku Hego’s Milano, tworzą niby codzienną a jednak niestandardową stylizację. Lubię takie nieoczywiste, choć proste zestawienia.

Przy tak dużej ilości połysku uznałam, że wszelkie dodatkowe błyskotki są zbędne. Minimum biżuterii wystarczyło: niewielkie złote kolczyki i dwa złote pierścionki, z którymi się nie rozstaję. Całość dopełniają jedynie: czerwona, skórzana torebka i biała koszula, wzmacniając efekt.

I taki zestaw – mocno energetyczny – wystarczył abym poczuła się wspaniale i wyjątkowo. Uwielbiam to wykwintne połączenie czerwieni i złota! To iście królewski duet! I właśnie tego poczucia wyjątkowości i królewskiego blasku każdego dnia, bez względu na okazję, Wam życzę w nadchodzącym, Nowym Roku!

PS. Tak, do tego zestawu mam jeszcze płaszcz – nie chodzę w samym swetrze w grudniu 🙂

Mam na sobie:

Sweter: Springfield (kolekcja męska)

Biała koszula: Esprit

Złota Spódnica: Justyna Ołtarzewska Atelier

Złote buty: Hego’s Milano

Torebka: Bagstory

Zdjęcia: DR.

Olga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *