Giacomo Puccini: Turandot. Teatr Wielki – Opera Narodowa

Turandot Pucciniego to niezmiennie od lat moja ulubiona opera. Zachwyciła mnie ponad 20 lat temu i od tamtej pory wyczekuję jej kolejnych inscenizacji i wznowień.

Tak było też tym razem. Premiera obecnej wersji, w reżyserii Mariusza Trelińskiego miała miejsce w kwietniu 2011 roku i z tego co pamiętam wzbudziła duże kontrowersje, szczególnie poprzez  przedstawienie ministrów Ping, Pang i Pong jako transwestytów. Pomysł przedstawienia jak i scenografia bardzo różnią się od tego, które widziałam na deskach Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w latach dziewięćdziesiątych i przyznam, iż ta nowoczesność bardzo mi pasuje. Tym bardziej ucieszyła mnie możliwość ponownego obejrzenia i wysłuchania tej opery.

Baśniowa opowieść o zimnej, pozbawionej uczuć i okrutnej księżniczce Turandot oraz o składającej swe życie w ofierze miłości Liu u Trelińskiego nabiera nowych znaczeń. Jest próbą opowiedzenia historii o relacji kobiety i mężczyzny, o tym co ich dzieli i łączy, o historycznych i psychologicznych aspektach tego archetypowego związku, o symbolach i metaforach kobiecości i walce płci.

Wykorzystanie obrotowej sceny pozwala na oglądanie ciągu atrakcyjnych wizualnie obrazów w połączeniu z grą kolorem i światłem, będącymi odzwierciedleniem uczuć i emocji bohaterów. Przedstawienie kończy się w sposób zaproponowany przez Franco Alfano. Sam Puccini długo nie był przekonany w jaki sposób powinna przebiegać metamorfoza tytułowej bohaterki – niestety nie dane było mu dokończyć swojego dzieła – zmarł na atak serca, pozostawiając prace nad operą w momencie śmierci Liu.

Jednak tym co zachwyca mnie nieustannie w przypadku Turandot jest muzyka i bardzo bogate, rozbudowane partie chóru. Chór ustawiony i śpiewający zarówno za kulisami jak i na balkonach sali teatralnej robi ogromnie wrażenie, potęgowane przez fantastycznie zagraną muzykę. I ze względu na walory muzyczne i wokalne warto to przedstawienie obejrzeć, co z pewnością uczynię przy najbliższej, nadarzającej się sposobności 🙂

Turandot, Teatr Wielki – Opera Narodowa, Reżyseria: Mariusz Treliński, Scenografia: Boris Kudlicka. W roli Turandot: Lilla Lee

Olga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *