Matowe, błyszczące, w czerwieni czy różu? Usta w kolorach Ingrid Cosmetics!

Ze szminkami zawsze miałam problem – a to odcień nie pasował, szminka znikała z ust w zanim zdążyłam się nią nacieszyć, gdy kupiłam jedną żałowałam, że nie wzięłam jednak tej drugiej, a do tego te które posiadałam ciągle gubiły się w moich torebkach.

Po zachwyceniu się podkładami i bazami pod makijaż Ingrid Cosmetics, uznałam że pora na przyjrzenie się z bliska także szminkom. Wybór koloru nie jest skomplikowany – zarówno seria Wonder Matt i Wonder Shine mają w ofercie po 9 kolorów co akurat uważam za duży plus – przy większej ilości nie umiem się zdecydować na odcień – tu zaś kolory są tak dobrane, że wg mnie każdy typ urody znajdzie coś dla siebie.

Moimi faworytami kolorystycznymi są czerwienie i używany od zawsze naturalny odcień różu połączonego z beżem. Ostatnio mam zawsze przy sobie którąś z nich – moje ulubione kolory to: 286, 288 shine i 307 matt, oraz 309 matt i 304 shine. Przyznam, że mat którego dotychczas unikałam prezentuje się także bardzo dobrze i mam wrażenie, że utrzymuje się na ustach nieco dłużej.

Gdy używam szminek, szczególnie w kolorze czerwonym, lubię aby usta pomalowane były idealnie – żadnych rozmazań, krzywo rozprowadzonego koloru. Zawsze więc oprócz szminki kupuję kredkę, dzięki której mogę uzyskać efekt na którym mi zależy. W ofercie Ingrid na szczęście do każdego koloru szminki taką kredkę można dobrać bez problemu.

Nie będę ukrywać, że na zakup kilku szminek jednocześnie pozwolić sobie można głównie wtedy gdy cena jest atrakcyjna – a ta w ich przypadku taka właśnie jest (ok 14 zł!) zaś jakość jest naprawdę bardzo zaskakująco dobra i przyznam, że jestem z nich zadowolona. Co ważne nie wysuszają ust, a kilka razy trafiłam już na takie produkty także marek wyżej spozycjonowanych.

Czasem gdy nie mam czasu na pomalowanie ust szminką lub na jej poprawienie sięgam po błyszczyk, a te oferowane przez Ingrid uważam także za warte zainteresowania. Nie kleją się i łatwo rozprowadzają a dodatkowo delikatnie błyszczą – myślę, że to fajna alternatywa dla standardowej pomadki.

Ciekawa jestem czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia z tymi produktami? Jakie wrażenia? Dajcie znać w komentarzach 🙂

 

Zdjęcia: by Iphone 6S

admin

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *