Mała Czarna – niezwykły, autorski projekt Justyny Ołtarzewskiej dla każdej z nas

 

Dziś kilka zdań o pracy, a dokładnie o fantastycznym, autorskim projekcie powstającym w Pracowni Projektantki Justyny Ołtarzewskiej, przy którym mam przyjemność obecnie pracować.

Mała Czarna to idea skierowana do kobiet i niezwykła kolekcja sukienek stworzonych we współpracy  z paniami zaproszonymi do udziału w projekcie.

Sukienki szyte na miarę, inspirowane marzeniami o perfekcyjnej i idealnej „małej czarnej” każdej z uczestniczek projektu, powstawały w Atelier w trakcie wspólnego dobierania tkanin, kolorów, fasonów i wykończeń.

Dla projektantki inspiracją przy tworzeniu tej niezwykłej kolekcji były jak zwykle jej klientki, indywidualność i unikatowość każdej z nich.

Do współpracy zaprosiłyśmy markę PRIMA MODA, której buty panie założą podczas sesji. Subtelna i elegancka biżuteria z kolekcji KAMENA, piękne i pełne koloru oraz pozytywnej energii broszki House of April oraz okulary Caroline Abram uzupełnią stylizacje.

W oczekiwaniu na sesję i jej efekty zapraszam do przeczytania mojej rozmowy z Justyną na temat Małej Czarnej oraz  kolekcji na nadchodzący sezon, Winter Bird:

Za moment będziemy witać jesień… Kończysz właśnie pracę nad najnowszą kolekcją na nadchodzący sezon. Czym nas zaskoczysz tym razem?

Justyna Ołtarzewska: W atelier praca wre, igły stukają, nożyczki błyskają, modelki kręcą się przed lustrem, gdyż we wrześniu premierę będą miały aż dwie kolekcje. Mała Czarna – będąca zwieńczeniem trwającego kilka miesięcy projektu, którego uczestniczki zapozują w swoich wymarzonych i uszytych na miarę sukienkach w czasie sesji zdjęciowej. Druga kolekcja – Winter Bird – to kwintesencja mojego projektowania – kobiecość ubrana w najszlachetniejsze tkaniny z motywem i w kolorystyce małego ptaszka – gila.

Jakie motywy, inspiracje – poza gilem – odnajdziemy w każdej z nich? Jakie kolory będą dominować?

W Małej Czarnej, wbrew pozorom nie jest obecna tylko czerń, ale granat, czerwień, szmaragd i chaber – zdecydowane kolory, w których ponadczasowe i minimalistyczne kroje sukienek bardzo się sprawdzają. Winter Bird to mgliste szarości, przeplatane bielą, czernią i skontrastowane cynobrem i sieną.

Twoje kolekcje są zdominowane – w pozytywnym znaczeniu – przez sukienki. Skąd pomysł aby na nich się skupić?
Uwielbiam sukienki, sama noszę je na co dzień i przekonuję coraz więcej klientek, że warto mieć w szafie kilka sukienek o różnym charakterze i na różne chwile. Sukienka ubiera nas kompletnie, może doskonale zrównoważyć sylwetkę i jest najbardziej kobiecą ze stylizacji.

Mała Czarna to niezwykły projekt dla zwykłych kobiet. Tworzysz dla każdej z uczestniczek wymarzoną „małą czarną“… Skąd pomysł?
Inspirują mnie moje klientki i wszystkie kobiety, a przede wszystkim te, którym daleko do wzrostu czy wymiarów modelek, a potrzebują w szafie sukienki w której będą czuły się kobieco, elegancko ale i wygodnie.

Jak powstały projekty?

Projekty powstały na podstawie odpowiedzi z ankiety. W każdym tygodniu publikowałam rysunki w albumie na Facebooku a Panie głosowały, prosiły o modyfikacje, wersje, komentarze…to była wspaniała zabawa.

Kto bierze w nim udział?

W projekcie biorą udział ankietowane panie, które wyraziły zgodę i zostały wybrane w losowaniu. Wykonałam osiem indywidualnych projektów inspirowana sugestiami uczestniczek. Przez ostatnie 4 miesiące dobierałyśmy tkaniny, wykończenia, modyfikowałyśmy, by powstały sukienki uszyte na miarę.

Czy wymarzona mała czarna w każdym przypadku jest inna, czy też udaje się w tych marzeniach znaleźć punkt wspólny?
Każda z nas wybiera swoją wymarzoną sukienkę, czasem projekty są podobne, ale to kobieta i jej uroda, figura i charakter tworzą całość, która jest unikatowa!

Idealna „mała czarna“ wg Ciebie to…?
W ankiecie mojego projektu wygrało zestawienie: dekolt V, ołówek, nie za obcisła, rękawek – i zgadzam się z tym, ale jest to tylko punkt wyjścia. Krój można modyfikować, dodać rozkloszowania, plisy, ozdoby… ale największa elegancja – to prostota i jakość wykonania.

Gdzie i kiedy będziemy mogli oglądać efekty tych działań i kolekcję, która powstaje na bazie projektu?
Powoli można już podglądać elementy sukienek – a już za kilka dni – 7.09. realizujemy wspólną sesję zdjęciową, która ukaże efekty. Część projektów będzie dostępna potem w butiku w pełnej rozmiarówce, a część tylko na zamówienie – na pewno każda z Pań znajdzie coś dla siebie… a jeśli nie… zapraszam do wspólnego projektowania!

Bardzo ciekawa jestem efektów sesji. Czekam także z niecierpliwością na prezentację całej kolekcji Winter Bird, której niektóre modele podejrzałam w trakcie szycia w pracowni 🙂

Olga

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *