Daj się zaskoczyć w żoliborskim Nails & Face :)

Żoliborz to moje miejsce. Od zawsze. Lubię tę dzielnicę i z chęcią korzystam z lokalnych kawiarni, sklepów oraz usług. Właśnie wróciłam z miejsca, które przed chwilą zyskało we mnie stałego klienta.  Salon Nails & Face bardzo miło mnie zaskoczył nie tylko świetną atmosferą, ciszą, świątecznym nastrojem i profesjonalnym wykonaniem zabiegów. Zaskoczył mnie też dbałością o szczegóły i komfort klientek.

Oprócz pysznej kawy i herbaty, super wyposażonych stanowisk do manicure i pedicure, mamy też możliwość skorzystania z prywatnej przestrzeni, w której możemy wykonać wszystkie zabiegi, gdy potrzebujemy więcej odpoczynku i spokoju 🙂

Tym co mnie ujęło szczególnie są drobiazgi, dostępne przy każdym stanowisku: podstawka pod telefon, ładowarki z różnymi końcówkami abyśmy mogły wybrać odpowiednią, a także stojaczek na pierścionki, które dobrze jest jednak zdjąć podczas peelingu dłoni. Niby nic a jednak jak dużo.

Piękny kolor czerwieni od OPI jest tym, co uwielbiam i zawsze poprawia mi nastrój. Cieszę się, że teraz mam do tej przyjemności tak blisko – kilka minut spaceru i jestem na Przasnyskiej 11 🙂

PS. W salonie Nails & Face pierwszy raz spotkałam się także z tym, że pilniki do paznokci używane są jednorazowo! Dla każdej z klientek przeznaczony jest nowy pilnik, który jest utylizowany po zakończonym zabiegu. Można zabrać go także ze sobą. Poczułam się naprawdę bezpiecznie 🙂

Olga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *