Budowanie wizerunku Moda i Styl Style & Fashion

Biżuteria. Drobiazgi, które mają znaczenie

Jestem wybredna. Nawet bardzo. Nie lubię tandety, rzeczy byle jakich, fatalnej jakości, powierzchownych. Tak jest ze wszystkim. Stawiam na jakość, nie na ilość. Także w kwestii dodatków i biżuterii. Prawda jest taka, że to właśnie akcesoria potrafią zbudować stylizację lub ją zupełnie zepsuć. Znam kobiety, które fantastycznie wyglądają nosząc wszystko w nadmiarze – biżuterię, kolory, wzory, dodatki. Ale aby tak szaleć trzeba umieć to robić i wiedzieć gdzie zaczyna się cienka granica między wyrafinowaniem a kiczem i tandetą. A także czuć się z tym swobodnie i dobrze.

Niestety nie każdy i nie w każdej sytuacji może pozwolić sobie na nadmiar. Ja osobiście uwielbiam minimalizm – w tym czuję się najlepiej, choć nie oznacza to, że nie założę dużego naszyjnika, ogromnych kolczyków, czy też kolorowych bransoletek. Staram się jednak dobierać biżuterię tak aby pasowała do stroju, który mam na sobie, a także do sytuacji i okazji. Źle się czuję obwieszona biżuterią: gdy zakładam duże kolczyki zrezygnuję z bogato zdobionego naszyjnika zaś stawiając na kilka bransoletek, dobiorę do tego raczej coś niewielkiego na szyję.

Aby dodatki i biżuteria podkreślały jakość naszego stroju powinny być świetnej jakości. Dlatego czasem warto poczekać chwilę, i kupić jedną rzecz ze szlachetnych materiałów, zamiast trwonić mniejsze kwoty na metalowe świecidełka.

Do mojej dzisiejszej stylizacji dobrałam zestaw z naturalnych pereł: dwie bransoletki oraz kolczyki. Ręcznie wykonane, nawleczone na jedwabną nić, wykończone srebrem złoconym próby 925, powstały w niewielkiej autorskiej pracowni w Warszawie. Niby nic wielkiego ale zwracają uwagę elegancją i jakością. Dodają szyku minimalistycznej stylizacji, na którą składa się bluzka i mocno dopasowana spódnica w moim ulubionym granacie. Granatowe szpilki i dla przełamania – błękitno szara torebka uzupełniają całość. Prosto i elegancko. Tak jak lubię.

Mam na sobie:

Bluzka: ENNBOW

Spódnica: ENNBOW

Kolczyki i bransoletki: Ewa Mrochen Jewelery

Buty: Anna Feledyk

Torba skórzana: No name, Made in Italy, z mojej kolekcji 🙂

Zdjęcia: Edyta Bartkiewicz Photography

MUA: Inglot Switzerland

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *