Odpoczywaj nie tylko podczas urlopu. Dlaczego regeneracja jest ważna, a work-life balance bez niej nie jest możliwy?

Sierpień dobiega końca, a wraz z nim kończą się powoli tegoroczne wakacje. Nieco inne niż dotychczas, bo zdominowane przez pandemię Covid-19, nie mniej jednak wyczekane i upragnione, szczególnie po tygodniach zamknięcia w domu. Dla wielu z nas urlop to jedyny czas w roku, kiedy pozwalamy sobie na odpoczynek, relaks i nic nierobienie. Marząc o tygodniu lub dwóch zaplanowanego z ogromnym wyprzedzeniem urlopu – podczas, którego planujemy nadrobić wszystkie zaległości (czytelnicze, remontowe! towarzyskie itp) –  zapominamy o tym, że nasz organizm potrzebuje odpoczynku także na co dzień.

Na kanapie siedzi leń… czy na pewno?

Jeśli właśnie wróciłaś z wakacji w południowej Europie, zauważyłaś, że tam sjesta w ciągu dnia obowiązuje wszystkich, że wiele rzeczy można zrobić „jutro” a celebrowanie wspólnego czasu podczas wieczornych kolacji jest nieodłączną częścią życia. Wolniej, razem i bez spiny! W naszym obszarze kulturowym obowiązuje zupełnie inny model: beztroskie próżnowanie to lenistwo, 30 minutowa przerwa w ciągu dnia na kawę i zebranie myśli lub pójście na spacer bez celu – marnotrawstwo czasu. Z domu i otoczenia wynosimy przekonanie o tym, że brak planu, brak ustalonych spraw do załatwienia jest grzechem niemalże. Brak przyzwolenia na odpoczynek, zajęcie się przez chwilę sobą –  szczególnie w odniesieniu do nas, kobiet – zaburza naszą percepcje, rodzi wyrzuty sumienia i skutkuje ciągłym „zapominaniem” o sobie i swoich potrzebach.

Wyrzuty sumienia – jak sobie z nimi radzić?

Jak się pozbyć wyrzutów sumienia? Nie jest to tak banalne jak by się mogło wydawać. Wypoczywać można się nauczyć a nawet trzeba. Pozbycie się zakorzenionych przekonań, wtłoczonych w wyniku socjalizacji będzie trudne ale niezbędne w drodze do dania sobie wewnętrznego przyzwolenia na relaks i regenerację organizmu. Usłyszałam kiedyś, że ten kto nie ma czasu na odpoczynek, ma czas na chorobę. I coś w tym jest. Gdy za dużo pracuję, gonię przed siebie przez dłuższy czas bez odpoczynku, bez ćwiczeń, bez chwili dla siebie, mój organizm decyduje za mnie i każe mi zwolnić – przychodzi migrena, z którą nie jestem w stanie dyskutować. Kładzie mnie do łóżka, na dzień lub dwa. I nawet trzęsienie ziemi wtedy nie sprawi abym wstała.

Dla osób o takim typie osobowości jak mój, trudno będzie usiąść na kanapie i nic nie robić. Zostawienie niedokończonych spraw dla perfekcjonisty jest niemożliwe, i będzie skutkować dodatkowym stresem. Dlatego formę odpoczynku i relaksu trzeba dostosować do swoich potrzeb, nie oglądając się na innych. Jeśli oglądanie filmów pozwala Ci się wyłączyć – rób to, jeśli wolisz aktywne formy wypoczynku – nie zmuszaj się do siedzenia na kanapie! Znajdź formę relaksu, która odpowiada Twoim potrzebom i wpisz do kalendarza! Bo odpoczynek trzeba planować!

Zaplanuj odpoczynek! To działa!

Może to wydać się dziwne ale w moim kalendarzu od lat – poza sprawami zawodowymi, wpisane mam treningi, spotkania ze znajomymi, a także chwile dla siebie. O praktykowanym przeze mnie rytuale codziennej, „samotnej kawy” gdy pracowałam w korporacji pisałam już wcześniej – do tej pory uwielbiam ten czas, gdy siadam w kawiarni sama z filiżanką kawy aby zebrać myśli i popatrzeć ot, tak na otaczający mnie świat, na to jak świeci słońce, na drzewa zmieniające kolor wraz z porami roku. I szczerze, nigdy nie miałam z tego powodu wyrzutów sumienia. Uważam, że każdej z nas należy się czas tylko dla siebie, czas nicnierobienia choćby przez chwilę, by zwolnić, by zobaczyć świat wokół nas. A i jeszcze jedno moje Drogie – odpoczynek, chwila spokoju to nie łapanie za odkurzacz, ładowanie zmywarki, czy pakowanie prania do pralki! Te czynności to nie jest czas wolny i relaks! Zawsze mogą poczekać lub mogą je wykonać pozostali domownicy! Nie bierzcie wszystkiego na siebie. Czasem lepiej przymknąć oczy i udać, że nie widzisz naczyń w zlewie i spędzić godzinę na kanapie z książką lub wyciągnąć z piwnicy zakurzony rower i zrobić rundkę po okolicy. Zapewniam, że rodzinie nic się nie stanie a Ty oczyścisz głowę i nabierzesz energii do działania. Bez tego wcześniej czy później twój organizm się zbuntuje i powie dość. Oby tylko – migreną.

Jak osiągnąć work-life balance i nauczyć się odpoczywać?

  • wpisz odpoczynek/ relaks w kalendarz – nie tylko sezonowy urlop ale także krótkie wypady za miasto i codzienne chwile relaksu
  • dopasuj formę wypoczynku do swoich potrzeb a nie do obowiązującej mody
  • nie zapominaj o tym by codziennie choć chwilę odpocząć – możesz się nawet położyć! To nie grzech! Wyrzuty sumienia zostaw na coś naprawdę tego wartego!
  • uprawiaj sport – on pomoże w rozładowaniu napięcia i pozbyciu się nagromadzonych emocji: joga? bieganie? pływanie? sporty ekstremalne?
  • nie przesadzaj z perfekcjonizmem – lepsze coś zrobione dobrze i doprowadzone o końca , niż „rozgrzebane” w drodze do ideału!
  • nie bierz wszystkiego na siebie – zarówno w pracy jak i domu! Pamiętaj, że inni też mogą wykonać te rzeczy – inaczej niż Ty, co nie oznacza, że gorzej. Daj im szansę!
  • oddziel życie prywatne od zawodowego. W weekendy, jadąc na urlop wyłączaj komórkę. Gdy pracujesz z domu – ustal sztywne godziny pracy, tak aby nie mieszały się z pozostałymi zajęciami, w tym z czasem na odpoczynek. Jeśli będziesz od rana do późna w nocy odbierać telefony służbowe, nawet jeśli siedzisz na tarasie z winem – szanse na prawdziwy  odpoczynek są zerowe!
  • planuj rozrywki i spotkania ze znajomymi! nic tak dobrze nie działa jak chwila śmiechu i zabawy z gronie przyjaciół!
  • planuj czas tylko dla siebie, na swoje przyjemności! Wizytka u fryzjera czy masaż nie są powodem do wyrzutów sumienia. Pamiętaj, że szczęśliwa kobieta to szczęśliwa rodzina!
  • pamiętaj, że jesteś ważna! Twoje hobby, czas dla siebie,  są tak samo istotnie jak sprawy rodzinne czy zawodowe. Nie spychaj siebie na dalszy plan! Nigdy!
  • żyj chwilą, doceniaj drobne przyjemności, ciesz się życiem! Praca nie jest jedyną rzeczą w życiu, która daje satysfakcję!

Jeśli masz pytania lub chciałabyś porozmawiać na ten temat zapraszam do kontaktu: olga@stylelife.com.pl

PS. Zdjęcia pochodzą z mojego tegorocznego wypadu z koleżankami do Amsterdamu! To był prawdziwy odpoczynek w super miejscu i w świetnym towarzystwie. I takich chwil relaksu wam wszystkim życzę!!

Olga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *