Moje rzymskie wakacje

Tegoroczne lato wyjątkowo całe spędziłam w Warszawie. Aby jednak nieco się zregenerować postawiłam na krótki wypad jesienią. Moje „rzymskie wakacje” to jedynie kilka dni, w ostatnim tygodniu października, z daleka od codziennych spraw i obowiązków. Nie mniej jednak to miło i intensywnie spędzony czas, który będę z przyjemnością wspominać. Przyznam, że wybór Rzymu jako celu […]